Praca, a wiara
Dodany przez admin | dnia 19-12-2010
0
Często zastanawiam się dlaczego tak jest na polskim rynku pracy, że większa część narodu deklarując gorliwą wiarę chrześcijańską może będąc pracodawcami być naprawdę perfidna i wyrafinowana. Problem tkwi w tym, że zasady rekrutacji, a w późniejszym okresie czasu praca nie skupiają się nad tym jakim dany kandydat jest faktycznie człowiekiem.
Oczywiście kwalifikacje są niezmiernie ważną rzeczą, lecz gdyby pracodawcy mieli fundusze na to aby móc zatrudnić specjalistę, który nie będzie miał na celu oszukać swojego klienta tylko wyposażyć go w takich specjalistów, którzy będą razem działać i przynosić znacznie wieksze dochody.
Światowy rynek pracy coraz bardziej interesuje się tego typu rzeczami. Jeśli spojrzeć na temat z punktu widzenia ludzkiego mózgu to dojdziemy do wniosku, że w nim tkwią największe problemy, ponieważ on zawiaduje całym ciałem i wzmożona kreatywnością przeciętnego pracownika.
Co więcej to należałoby również dodać, że bardzo duże przedsiębiorstwa i korporacje, które mają fundusze żeby zatrudniać dobrych spejalistów z zakresu całego szeroko zakrojonego procesu rekrutacyjnego mogą sobie pozwolić na rewelacyjną kadrę kierowniczą, lecz problemem w tym przypadku będą pracowncy niższego szczebla, ponieważ ich często traktuje się nawet w największych przedsiębiorstwach zdecydowanie najgorzej.
Należałoby również wspomnieć iż zasady religijne, dzieki którym nasz naród posiada głęboko zakorzenione tradycje i wartości moralne w dzisiejszych czasach są uznane za całkowity przeżytek.
Jest tak dlatego, że często mam wrażenie iż znaczna część osób jest wierząca tylko wtedy kiedy nadchodzi niedziela i przecież sąsiedzi będą widzieć, a w prawdziwym życiu i zasadach, które mają miejsce na rynku pracy zasady te idą w odstawkę.
